NIE CZYTASZ – PRZEŻYWASZ, NIE PISZESZ – JESTEŚ PRZEŻYWANY
Chęć przekazywania emocji, myśli towarzyszy nam od zawsze. Od jaskiniowych malowideł, przez plemienne mity, do wielotomowych opowieści. Dotąd byliśmy skazani głównie na język i pismo, przekazujące symbole przeżyć. Jednak technologie bezpośredniego transferu wrażeń zmysłowych – od fonografu do telewizji i virtual reality – pozwalają przekazywać same przeżycia. I to przeżycia zyskują autonomię i stają się podmiotami, a człowiek – ich igraszką.

„Nie opowiadamy śpiewu słowika. Nie opisujemy śpiewu słowika. Słyszymy śpiew słowika.
Nie wyobrażamy sobie cudzego cierpienia na podstawie abstrakcyjnych symboli. Cierpimy”.

NADCHODZI EPOKA POSTPIŚMIENNA
„Możemy ją sobie już dzisiaj przedczuwać w półprzytomnym dryfowaniu po klipach na jutiubie, oglądanych przed snem bądź w otępiającym zmęczeniu. Senność, zmęczenie, alkohol – pomagają nam, urudzonym w myślunku pisma, wyłączyć agencje mózgu domagające się liniowej konstrukcji opowieści”.
Po piśmie ukazuje nasze czasy jako okres przejściowy do epoki pełnej władzy przeżyć, z człowiekiem obsługiwanym przez inteligentne otoczenie, które lepiej i piękniej od niego żyje jego życie.
„Życie żyje się poza nami, tylko od czasu do czasu przepływając przez nasze mózgi”.
Kim będą ludzie całkowicie wyzwoleni z pisma i jego tworów: z logiki, idei, prawa, racjonalności? Czy człowiek stanie się szczęśliwą maszyną do przeżywania? Jak będzie uprawiał politykę? Jakie religie pozajęzykowe będą miały do niego dostęp? Jakie wartości będą go zajmowały?

PO PIŚMIE PROWOKUJE, ZASKAKUJE, POBUDZA DO MYŚLENIA

Skip to content