Czy miejsce, w którym tworzysz/czytasz opowiada Twoją historię?

 

W ramach projektu „HERstory – odkryj kobiecą siłę w książkach” przybliżamy twórcze przestrzenie wybitnych pisarek. Tym razem zaglądamy do świata Kazimiery Iłłakowiczówny.

 

Iłła będąc studentką mieszkała w Krakowie – miejscu wymarzonym dla twórczych dusz. Jej studenckie mieszkanie przy ul. Krupniczej było jedną z pierwszych twórczych przestrzeni. Sufit był pomalowany w gwiazdozbiory. Odwiedzali ją krakowscy artyści wróżąc młodej kobiecie karierę poetki.

 

Iłłakowiczówna pisała przy biurku w samotności i, jak sama mówiła, pod wpływem osamotnienia, pustki i … nudy.

 

Ze względu na późniejszą wykonywaną profesję, często podróżowała, a wybierając się w podróż, za niezbędną rzecz w walizce uważała maszynę do pisania Remington – to też była jedyna rzecz, której nie straciła podczas szybkich przeprowadzek i innych historycznych zawieruch.
Poznań, jej ostatnie najbliższe miejsce, niemiło ją powitał, mimo to, polubiła to miasto, ale nie spodziewała się, że będzie tu mieszkać i na pewno nie podejrzewałaby, że właśnie tu powstanie muzeum jej twórczej przestrzeni – Mieszkanie-Pracownia. Na Jeżycach w mieszkaniu naprzeciwko zajezdni tramwajowej, przy ul. Gajowej 4/8 wynajmowała największy, trzydziestometrowy pokój. Do tej pory znajdują się tam: biała skrzynia – pamiątka z Klużu (stolicy Siedmiogrodu; dziś Cluj Napoca), w którym Iłła mieszkała podczas II wojny światowej; pudła na kapelusze – również przywiezione z Rumunii i kredens, na którym stał wazon z namalowanym tulipanem i posrebrzany dzbanek z 1822 r. Pokój był zatłoczony, z wąskim łóżkiem zakrytym kilimem lub kocem.

 

Podobno czasami podczas aktu twórczego na stole pod lampą siadywał uwielbiany przez nią biały puszysty kot Miś należący do właścicieli, rodziny Żyndów. W jej „gabinecie” na biurku można było zobaczyć równocześnie dzieła Lenina, Biblię i „Trybunę Ludu”.

 

Pisarka tworzyła również we wspólnej kuchni, m. in. opiekując się 2-letnią dziewczynką, członkiem rodziny właścicieli. Z powodu hałasu i chłodu w poznańskim mieszkaniu, twórcze miejsca odnajdywała również w Bibliotece Uniwersyteckiej lub na wyjazdach. W Bibliotece zawsze siadała ze swoimi książkami, atramentem, piórem, świecami i zapałkami w tym samym miejscu. Pisała także w Klubie Międzynarodowej Książki i Prasy (gdzie pisarze czytali prasę i pili kawę) do momentu, gdy ktoś zwrócił jej uwagę, że tu nie powinno się pisać, tylko czytać…

 

Wy również pokażcie miejsca, które inspirują Was do literackiej twórczości lub czytania. Zapraszamy do udziału w konkursie fotograficznym „Twórcza przestrzeń autorki”https://mbp-lomza.pl/tworcza-przestrzen-autorki-konkurs…/

 

Na Wasze zgłoszenia czekamy do 17 sierpnia 2026 r. (poniedziałek).

 

Konkurs fotograficzny ph. „Twórcza przestrzeń autorki” jest jednym z zadań realizowanych w ramach projektu „HERstory – odkryj kobiecą siłę w książkach” dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

 

Polecamy stronę o Mieszkaniu-Pracowni Kazimery Iłłakowiczówny oraz książkę Joanny Kuciel-Frydryszak „Iłła”.
Przejdź do treści